Świadectwo parafianina - p. Henryka Kryszewskiego - budowniczego kościoła
Data publikacji: piątek, 06-02-2015
Budowa kopuły kościoła p.w. św. Stanisława BM we Włocławku.
Świadectwo parafianina - p. Henryka Kryszewskiego - budowniczego kościoła
„…To było 1951 roku, wiosną …ksiądz Proboszcz - Piotr Zwierz na niedzielnej Mszy św. ogłosił, że będzie budowa wieży kościoła i każdy kto może przyjść, niech przyjdzie do pomocy. Zgłosiłem się i ja do pomocy. Pamiętam, że ołtarz świątyni był przesunięty do środka kościoła a za ołtarzem była niedokończona wieża. Trzeba było zrobić wysokie rusztowanie. Cieśla p. Kapuściński budował to drewniane rusztowanie a ja nosiłem mu deski i długie okrąglaki na potrzeby niekończącej się wysokości. Pomagałem od godziny 7 do 15 - bo tak pracował cieśla. Czasami przychodzili inni ludzie też pomagać – wiele osób brało udział w tym niełatwym przedsięwzięciu. Następnie Ksiądz musiał kupić cegłę i wapno; jak wiemy, o materiały budowlane było trudno. Ksiądz kupił cegłę w Ciechocinku, od kogoś prywatnie, jeśli ja to dobrze wówczas zrozumiałem. Cieśla p. Kapuściński, ja i jeszcze ktoś trzeci pojechaliśmy wozem konnym do Ciechocinka po tę cegłę. Ksiądz załatwił wagon na kolei i wozem konnym woziliśmy cegłę na rampę pociągu. Następnie cegła przyjechała do Włocławka i znów wozem konnym przywoziliśmy tą cegłę na plac budowy. Gdy było wapno i cegła rozpoczęła się budowa wieży. Ksiądz zatrudnił murarzy, trzeba było dostarczyć wapno i cegłę wysoko do góry. Przyszło jeszcze paru chłopaków. Cieśla p. Kapuściński zrobił nam do noszenia cegły specjalne stelaże na plecy - zwane kozami - była to szeroka deska z przybitymi rączkami do przodu, zakładało się to na ramiona i na nich układało się cegłę. Kładło się najczęściej ok. 15 cegieł (cegła waży 3 kg, to było 45 kg!). Na samą górę szło się około 15 minut, trzeba zaznaczyć że do góry przechodziliśmy po deskach; były tylko listwy bezpieczeństwa, poprzeczne, przybite żeby nie osunąć się do tyłu. Do transportu wapna były zrobione nosiłki, skrzynie z dwoma rączkami do przodu i z dwoma do tyłu. Dwóch chłopaków niosło to na górę z niemałym wysiłkiem. Tak pomagałem od wczesnej wiosny do późnej jesieni.”
Henryk Kryszewski
Budowniczy kościoła
Pan Henryk drugi od prawej.
Pozostałe aktualności
wtorek 17.02.2026
niedziela 08.02.2026
niedziela 04.01.2026
niedziela 04.01.2026
sobota 20.12.2025
wtorek 09.12.2025
poniedziałek 24.11.2025
środa 01.10.2025
niedziela 07.09.2025
poniedziałek 25.08.2025
czwartek 07.08.2025
poniedziałek 16.06.2025
poniedziałek 26.05.2025
poniedziałek 12.05.2025
czwartek 08.05.2025















